Światowy Dzień Wcześniaka 2016 w Pałacu Prezydenckim …

Gościła nas dzisiaj Pani Prezydentowa … Czekało nas wiele emocji i wrażeń … Te wzruszające i niecodzienne chwile pozostaną na długo w naszej pamięci …

Blog 1075

Nasze Córcie oczarowały Pierwszą Damę i uczestników Gali

– Miesiąc przed obchodami Światowego Dnia Wcześniaka zadzwoniła do nas pani z Koalicji Dla Wcześniaka, która była współorganizatorem wydarzenia i dostaliśmy zaproszenie z Pałacu Prezydenckiego, z ramienia Pierwszej Damy Agaty Kornhauser-Dudy, która jest ambasadorką ŚDW. Zapytano nas, czy chcielibyśmy uczestniczyć w obchodach tego dnia w Warszawie. Oczywiście się zgodziliśmy i 17 listopada gościliśmy w Pałacu Prezydenckim. Prowadzący galę w Pałacu Prezydenckim podkreślali, że nasze córki są ambasadorkami skrajnego wcześniactwa i przykładem tego, że o każdego maluszka urodzonego przed terminem warto walczyć, bo może być zdrowym człowiekiem. Przedstawili każdą z dziewczynek i wyczytali ile każda z nich ważyła, gdy przyszły na świat. Większość zaniemówiła, bo wielkości liczb mówią same za siebie … największa Natalka ważyła zaledwie 850 gramów, a najmniejsza Karolinka – tylko 570 gramów.  Julia ważyła 800 gramów, Maja – 840 gramów, a urodzona jako ostatnia Oliwia – 740 gramów.

Pałac jak z bajki

Pierwsza Dama jest bardzo ciepłą, życzliwą, kontaktową osobą. – Nie tworzy sztucznych murów i barier. Jeszcze zanim odbyła się oficjalna część uroczystości, dziewczynki uczestniczyły w próbie z akompaniamentem. Pierwsza Dama przyszła do nas, przywitała się. Było to dla nas miłe zaskoczenie.

Dziewczynki występowały przed panią prezydentową i zaproszonymi gośćmi z piosenką „My jesteśmy jagódki”. Wraz z innymi wcześniakami rysowały też duży plakat. W imieniu wszystkich wcześniaków Oliwia wręczyła prezydentowej wspólnie namalowany obraz, a Natalka podarowała rodzinne zdjęcie. Pierwsza Dama była pod wrażeniem i dopytywała, czy także może się sfotografować z sympatycznymi pięcioraczkami.

Agata Kornhauser-Duda  wypytywała nas rodziców, jak daliśmy sobie radę z piątką dzieci w tym samym wieku, jak organizowaliśmy opiekę dla córek i jak odnaleźliśmy się w tak niecodziennej sytuacji. – Usłyszeliśmy też miłe słowa, że pani prezydentowa podziwia nas i trud, jaki wkładamy w wychowanie dziewczynek. Było to bardzo przyjemne i wzruszające …

Po gali przewodnik oprowadził dzieci po Pałacu Prezydenckim …  jako ośmiolatki uwielbiają bawić się w królewny, przebierać w suknie, dlatego też było to ich spełnieniem marzeń. – Bardzo podobały im się pozłacane meble, ogromne drzwi, schody jak u Kopciuszka, kryształowe żyrandole. Były zachwycone! Wrażenie zrobił też na nich oryginał Konstytucji 3 Maja, który przechowywany jest w Pałacu Prezydenckim.

Spotkanie z wielkim patronem

Zachęcone życzliwością Pierwszej Damy, Julia, Karolinka, Maja, Oliwia i Natalka zadawały jej wiele pytań, także tych…śmiałych. – Chciały wiedzieć między innymi, gdzie jest Pan Prezydent. Prezydentowa odpowiedziała, że rzadko bywa na miejscu, jest w ciągłych rozjazdach. Dzień wcześniej był w Szwajcarii, później w Rzeszowie, następnego dnia też czekał go wyjazd.

Nasze dociekliwe Córcie pytały także, czy para prezydencka nocuje w pałacu. – Prezydentowa nie onieśmielona wytłumaczyła, że ich sypialnia znajduje się piętro wyżej, nad salą balową. Zdradziła, że jest ona ogromna i gdy pierwszy raz weszli do niej z mężem, pomyśleli, iż można się w niej z powodzeniem bawić w berka. Swoją szczerością i otwartością od razu zaskarbiła sobie sympatię dziewczynek. Cały czas je przytulała i stwierdziła nawet, że gdyby na stałe mieszkały w Warszawie, mogłaby udzielać im korepetycji z języka niemieckiego.  Mieliśmy także okazję odwiedzić kaplicę prezydencką, gdzie w podłogę wmurowane są dwie tablice. Jedna upamiętnia wizytę papieża Jana Pawła II w Pałacu Prezydenckim i umieszczona jest dokładnie w miejscu, w którym klęczał. Druga zaznacza miejsce, gdzie klęczał papież Franciszek. Dla nas rodziców i dziewczynek było to spore przeżycie. Naszym patronem od zawsze jest święty Jan Paweł II, towarzyszy nam w wielu momentach życia. W myśl Ojca Świętego, który powiedział niegdyś: “Dziecko jest źródłem nadziei. Mówi ono rodzicom o celu ich życia, reprezentuje owoc ich miłości. Pozwala również myśleć o przyszłości. W codziennym trudzie, w wysiłku umysłu, woli serca – obraz dziecka pozostaje dla człowieka natchnieniem”.

Murem za sobą

Zostałyśmy  w Warszawie nieco dłużej, by zwiedzić miasto. Radością dla naszych Pociech była możliwość mieszkania w hotelu. – Uwielbiają hotele, dobrze się w nich czują. W tym warszawskim wzbudzały zainteresowanie wśród gości, także tych zagranicznych. Kierownik restauracji wręczyła im dyplomy „Dla grzecznych klientów”.

Wizytę w Pałacu Prezydenckim będziemy wspominać bardzo dobrze. – Takie wycieczki i występy dodają dziewczynkom pewności siebie, otwierają je na świat, ale też zacieśniają więzy. One nie potrafią dłużej bez siebie wytrzymać, troszczą się o siebie, kochają i lubią. Gdy jedna z nich jest chora i zamiast iść do szkoły, musi zostać w domu, ciągle dopytuje o pozostałe siostry, tęskni za nimi … Dziewczyny bardzo troszczą się o siebie nawzajem, wspierają się. Jako rodzice staramy się im wpoić wartości jakie są najważniejsze w życiu. Dlatego dbamy o naszą siódemkę i pielęgnujemy nasze relacje na każdej płaszczyźnie. Uważamy, że nie ma nic cenniejszego niż kochająca się rodzina. A rodzina zaczyna się od dwojga ludzi, którzy się kochają i szanują.

Blog 1076

Blog 1077

możesz jeszcze przeczytać

Nasze dziecko zmienia szkołę …

Zmiana szkoły to poważne wyzwanie i wielka zmiana w życiu każdego młodego człowieka. Oczywiście my rodzice również przeżywamy i zastanawiamy się, jak nasza pociecha poradzi sobie w nowym środowisku i zupełnie nowym otoczeniu. Wiadomo, że każde nowe ważne wydarzenie, niesie za sobą element niepewności, obawy a czasem nawet lęku przed nieznanym. Odczuwają to dorośli – dlaczego […]

Czytaj więcej

Kiedy warto zacząć naukę języków obcych ?

Przed nami wakacje i czas wypoczynku, a przy tym niejednokrotnie wyjazdy za granicę z naszymi pociechami. Czy zastanawialiście się nad tym czy wasze pociechy będą w stanie komunikować się w podstawowych zwrotach np. po angielsku? Czy kontakt z obcokrajowcami będzie dla nich swobodny i oczywisty? Czy będą wystraszone i speszone, kiedy obcokrajowiec coś do nich powie? […]

Czytaj więcej